Ojojoj. Tyle się działo!
- Rudzisław nam znowu ucieka.
- Ale wraca. ; D
- Użądliła go osa.
- Albo bąk.
- Czy tam pszczoła.
- Ale nic mu nie jest.!
- Nic więcej.
- A on lubi wkurzać mojego psa.
- Albo gładzie się przed nim albo go zaczepia.!
- Jestem szczęśliwa.
Zaraz będę kończyć bo mamy grilla z okazji dnia matki. ; D
Sweeeeeeeeet. !!!
To żem jam już lecem. .!!
I na koniec kilka fotek pana R. ; 3
Jestem dłuuugi i wiem o tym. ^ ^
A to kolega Rudzika. ; D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz